VIII Niedziela Zwykła

wyszynski

„Duchowa wspólnota Narodu"

„Możemy pytać, co to jest Ojczyzna, co to jest wielka miłość ku Ojczyźnie. Możemy znajdować sto odpowiedzi politycznych, historycznych, kulturowych, socjologicznych, ekonomicznych i społecznych, zależnie od tego, jakimi oczyma na to patrzymy. Ale mnie się wydaje, że z Ojczyzną jest tak, jak ze złożonością organizmu ludzkiego. Człowieka nie można rozebrać na cząstki i powiedzieć: 'tu głowa, tu uszy, tu ręce, tu dłonie, tam nogi – a to wszystko razem to człowiek'. Człowiek bowiem to coś niesłychanie powiązanego, co przenika się wzajemnie.

Czytaj więcej

XVII Niedziela Zwykła

wyszynski

„Wzór macierzyństwa"

„Poganiejący świat cienie swojego myślenia rzuca tak często i na kobietę; nie chce w niej widzieć matki życia, nawet lęka się tego, by kobieta została matką, wystarczy mu, że jest kobietą. Rodzi się groza wynaturzenia kobiety. Istnieje cały system współżycia dwojga bez konsekwencji macierzyństwa. Ten styl myślenia i dążeń jest umacniany przez literaturę, film, teatr, modę, obyczaj towarzyski. Są to sprawy zbyt może dobrze znane, by więcej o nich mówić. Wobec takiego niebezpieczeństwa wzrost czci Kobiety – Matki w Kościele jest opatrznościowy dla czasów współczesnych (...).

Czytaj więcej

XVI Niedziela Zwykła

wyszynski

„Chrystus w braciach naszych"
„Wyobraźcie sobie, że przyjdą na Sąd Ostateczny różni „mędrcy", sypną Panu Bogu przed Tron naręcza swych mądrych ksiąg i powiedzą: „Oto, co uczyniliśmy" – „Rzeczywiście, dużo uczyniliście". „Verbum caro factum..." Pewnie, Słowo Ciałem... Ale jednak synteza wszystkich działań ludzkich, całego świata, sprowadza się do „kubka wody", podanego w imię Chrystusa. „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Kubek wody podany bliźniemu, kromka chleba, część okrycia, dach nad głową, trochę pociechy w więzieniu, to wszystko – Mnie, Mnie, Mnie...!

Czytaj więcej

XV Niedziela Zwykła

wyszynski

„Kościół szkołą Miłości"

„Światu współczesnemu potrzeba bardziej miłości Boga i ludzi, aniżeli tanków i stali zbrojnej, a nawet – aniżeli niejednej użytecznej instytucji. Buduje się dzisiaj wiele teatrów, domów kultury, kin, szpitali, domów dziecka, ale najpotrzebniejsze są świątynie. Można zabudować ziemię wspaniałymi i użytecznymi urządzeniami, ale jeżeli zabraknie świątyń, zabraknie „szkoły", która jest najbardziej potrzebna światu i każdemu narodowi. Ta szkoła uczy takiej prawdy i takiej nauki, jakiej nie wykłada się nigdzie, w żadnej szkole, w żadnym technikum czy ogólniaku, na żadnym uniwersytecie czy akademii.

Czytaj więcej

XIV Niedziela Zwykła

wyszynski

„Otwórzmy serca!"

„Trzeba się wmyślać w wielką tajemnicę ukrytą w słowach: „Ojcze nasz". Trzeba nauczyć się tej modlitwy, bo my jej na ogół nie umiemy.Jakże trudno przebijać się przez siebie, jak strasznie trudno rozszerzyć nam serce. Nic dziwnego, że Pan Jezus zaczął od taranu dwóch słów: „Ojcze nasz", którymi uderzył w twierdzę naszego egoizmu i ciasnoty.

Czytaj więcej